<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Jeszcze si odkuj!"> 
<author_1=Wiech>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="5">
<date=1954-05-23>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
 No i co panie Koralik szanowny, przykaraulilimy jednakowo te drugie miejsce w tem Wycigu Pokoju. Robota bya faktycznie cika, bo we pan pod uwagie, e najwiksze Kozaki cyklici z caego prawie wiata si zjechali. Rnie si nam powodzio. Po paru eta-pach przesunlimy si ciut, ciut do tyu, eby si Indiani nie nudzili. Jak wiadomo te Indiani, czyli tak zwane Hindusi, stale i wci o godzin albo dwie za caem wycigiem jechali i wasnem leguraminem si posugiwali. Langsam, po malutku sobie zasuwali, bo podobnie hinduski zwyczaj nie pozwala jem sie spieszy.
Kiedy sie zajedzie, to sie zajedzie, gront ebymy tylko zdrowi byli  tak sobie mwili i krcili spacerowem tempem.
A moe jakie obliczenie w tem mieli? Podobnie zemsta Hindusa wyglda w ten dese. Jak ma on do kogo zadre, nie kci sie z niem, do sdu go nie podaje, siada sobie w kucki naprzeciwko bramy swojego wroga i czeka na jego pogrzeb.
Taki wicej cierpliwy nard. Fakirzy mona powiedzie.
Kto wie, czy posuwajc sobie wolniutko za wszystkiemi, nie oczekiwali na ich kolejn wysiadki. Tamci mcz si, zrywaj sobie nogi, a fakirzy maj czas  czekaj na wyprowadzenie.
Byli znowu osobnicy, ktrzy mwili, e Hindusi dlatego trzymali sie skromnie w tyle, e jeden z nich w powijaku na gowie jecha i obawia si, eby mu si w drodze nie rozwin. Faktycznie, jakby sie caa stawka cyklistw zapltaa w taki powijak skutki mogliby by nieobliczalne.
Z drugiej znowu strony musiem wzi pod uwagie, jak niektrzy mwi, e zdj powijaka
nie mg, bo mia pod niem dwa warkoczyki z czerwonemi kukardkami i skutkiem dlatego, wszyscy by go brali za kobiet z brod; i jako wybryk natury mgby zosta zdyskwalifikowanem, bo wycig by przeznaczony wycznie dla mczyzn na 100 proc. normy.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
